środa, 27 kwietnia 2016

To co włosy lubią najbardziej – olej sezamowy




http://www.olej.edu.pl/olej-sezamowy/olej-sezamowy-w-pielegnacji-wlosow/

Witam!

Dziś omówię moje nowe odkrycie w pielęgnacji włosów – olej sezamowy. Oczywiście olej ten ma dobroczynny wpływ również na skórę całego ciała oraz paznokcie. Jednak, jeśli chodzi o pielęgnację włosów (również zarostu u panów) wykazuje on zdecydowanie najlepsze efekty.





Olej sezamowy jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT): zawiera około 42% kwasu oleinowego i linolowego oraz około 14% nasyconych kwasów tłuszczowych: ma około 10% kwasu palmitynowego i 6% kwasu stearynowego oraz 0,5% kwasu linolenowego. Olej sezamowy jest bogaty w witaminę E, witaminy z grupy B oraz pierwiastki takie jak magnez, fosfor, wapń. Zawarta sezamina i sezamolina to naturalne przeciwutleniacze. Olej ten zalicza się do olei półschnących. Olej sezamowy przeznaczony do stosowania kosmetycznego ma jasnożółty kolor oraz lekko orzechowy łagodny zapach.


Niezastąpiony wpływ na włosy

Wśród licznych zalet oleju sezamowego na włosy znajdziemy:

  • opóźnienie siwienia – olej sezamowy chroni barwnik włosa, dzięki czemu możemy dłużej cieszyć się naturalną barwą włosów na głowie czy zaroście. Wystarczy wcierać olej od nasady włosa do mniej więcej jego połowy.
  • pobudzenie wzrostu włosa – zawarte w oleju sezamowym kwasy tłuszczowe pobudzają krążenie skóry głowy, dzięki czemu stymulują cebulki włosów do wzrostu.
  • ochronę przeciwsłoneczną – hamuje wolne rodniki wytwarzane przez promienie UVB
  • nawilżenie – a to za sprawą kwasu linolowego, który zapobiega utracie wody
  • wzmocnienie i poprawę gęstości włosa
  • wygładzenie struktury włosa aż po same końce
  • działanie przeciwłupieżowe
  • nadanie miękkości i blasku
http://www.ofeminin.pl/pielegnacja/olejowanie-wlosow-d53336.html

Zabieg olejowania włosów

Regularnie wykonywanie olejowania włosów wzmocni strukturę włosa i nada mu piękny wygląd. Olejowanie możemy wykonać na kilka sposobów. Najbardziej popularne to olejowanie na sucho. Polega ono na wcieraniu oleju w suche, nieumyte włosy. Olej sezamowy możemy wcierać zarówno w nasadę włosów jak i w same końce. Olej możemy zostawić na godzinę lub na całą noc a potem umyć szamponem (najlepiej dwa razy). Inną metodą jest olejowanie na mokro, kiedy olej nakładamy na zwilżone włosy wodą lub mgiełką. Bardzo ciekawym sposobem olejowania jest zamoczenie włosów w misce z wodą i olejem. Po takim zamoczeniu włosy zawijamy w ręcznik i po godzinie, dwóch myjemy włosy szamponem. Możemy również połączyć olej z ulubioną odżywką do włosów, w kolejności najpierw odżywka potem olej. Taką miksturę możemy położyć zarówno na mokre jak i na suche włosy.

Zwykle efekty działania oleju sezamowego zobaczymy po mniej więcej miesiącu regularnego stosowania. Olej sezamowy świetnie wydobędzie naturalny kolor naszych włosów, nada im blask i miękkość. Olej ten świetnie sprawdzi się też u panów narzekających na rzadki zarost.

Obecnie rozpoczęłam kurację olejem sezamowym i jestem bardzo ciekawa rezultatu. Za miesiąc pochwalę się efektem na moich naturalnych, niezbyt gęstych włosach :)

piątek, 22 kwietnia 2016

Maski algowe a glinkowe – którą wybrać i dlaczego?


Witam!
Dziś mowa o zastosowaniu masek algowych i glinkowych. Opowiem o różnicach między tymi maskami, wskazaniach do stosowania, samym działaniu oraz prawidłowej aplikacji.

Maski algowe

Omawiając maski algowe warto odróżnić termin alg od alginatu. Oba pojęcia używane są w kosmetyce, ale znaczą zupełnie co innego :) Algi, inaczej zwane glonami morskimi to bardzo duża grupa wodnych organizmów. Mają one szerokie zastosowanie w kosmetologii, medycynie, biotechnologii i dietetyce dzięki swoim dobroczynnym właściwościom. W kosmetologii używa się ich w formie wyciągów zawartych w kosmetykach albo zmikronizowanego proszku, który z powodu aktywnego działania nie powinien mieć bezpośredniego kontaktu ze skórą. Alginat natomiast jest to nasza hydroplastyczna maska. Taki alginat to polisacharyd otrzymywany ze ściany komórkowej alg brunatnych. Działanie alginatu opiera się na efekcie okluzji, czyli na skórze tworzy się bariera ograniczająca przeznaskórkową utratę wody. Efekt okluzji ułatwia również przenikanie substancji aktywnych.

http://urodajnia.pl/wp-content/uploads/2016/01/maseczka-na-twarz.jpg


Przechodząc do samego działania masek algowych – są one przeznaczone dla każdego rodzaju skóry, również wrażliwej. Dzięki zawartości substancji organicznych takich jak proteiny, mikroelementy, witaminy (B, C, E, K oraz beta karoten), aminokwasy oraz węglowodany maski alginatowe będą działać odżywczo, regenerująco oraz immunostymująco. Maski algowe będą napinać skórę i ujędrniać skórę, działać antyoksydacyjnie opóźniając procesy starzenia skóry. Alginaty świetnie sprawdzą się u osób ze skórą tłustą, zanieczyszczoną ponieważ wykazują działanie detoksykujące i normalizujące. Dodatkowo maski algowe łagodzą podrażnienia oraz wyrównują koloryt skóry.

Maski algowe występują w formie proszku do wyrobienia z wodą. Możemy spotkać maski wzbogacone o dodatkowe substancje na przykład ekstrakt z dyni, żurawiny czy białej wierzby. Do sporządzenia maski algowej używa się zwykle wody w temperaturze do 36stopni. W cieplejszej wodzie alginat tężeje zbyt szybko i tworzą się grudki. Gotowa do nałożenia postać maski powinna mieć konsystencję gęstej śmietany. Maskę taką niezwłocznie nakładamy grubą warstwą na skórę twarzy (opcjonalnie szyi, dekoltu). Maska na twarzy tężeje tak, że po 15-20min możemy ją zdjąć w całości. Należy pamiętać, żeby nałożyć maskę algową równomiernie, inaczej w miejscach gdzie jest jej cieńsza warstwa maska nie zejdzie nam całkowicie i będziemy zmuszeni ją domywać wodą. Ponieważ alginat ułatwia przenikanie substancji aktywnych warto pod maskę nałożyć odpowiednie dla cery serum.


Maski glinkowe

Glinki kosmetyczne to sproszkowane minerały ilaste (uwodniony glinokrzemian), charakteryzujące się zdolnością przyciągania zanieczyszczeń. Glinki przywracają skórze odpowiednie pH oraz dostarczają skórze wiele ważnych mikro- i makroelementów takich jak : krzem, potas, żelazo, magnez, wapń, cynk, fosfor czy miedź. Maski glinkowe wygładzają i ujędrniają skórę, dodatkowo działają oczyszczająco i antyseptycznie. Maski glinkowe dostępne w drogeriach to tylko produkty pochodne często zawierające substancje drażniące mogące wywoływać uczulenia. Warto sięgać po naturalne glinki mające postać sproszkowaną. Kolor glinki zależy od jej rodzaju.
Wyróżniamy kilka rodzajów glinek:

  • zieloną glinkę – przeznaczona do skóry tłustej, mieszanej, trądzikowej, również z łuszczycą i egzemą. Kolor zielony tej glinki pochodzi od jonów dwuwartościowego żelaza. Ma ona działanie antyseptyczne, przeciwzapalne, oczyszczające, normalizujące. Dodatkowo lekko złuszcza skórę i wspomaga procesy naprawcze skóry. Nie jest wskazana dla osób z cerą suchą i wrażliwą.
  • czerwoną glinkę – podobnie jak glinka zielona nadaje się do cery tłustej, trądzikowej ponieważ ma działanie oczyszczające i pochłaniające nadmiar sebum. W odróżnieniu jednak od zielonej, glinka czerwona wykazuje działanie łagodniejsze i jest polecana dla osób ze skórą wrażliwą i naczynkową. Glinka czerwona działa obkurczająco i uszczelniająco na naczynia krwionośne.
  • żółtą glinkę – idealna dla cery tłustej, trądzikowej, również dojrzałej. Ma działanie oczyszczające i normalizujące jak glinka czerwona, posiada więcej jonów żelaza.
  • białą glinkę - zwana kaolinem lub glinką porcelanową. Kaolin polecany jest do pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej, dojrzałej, również tłustej, mieszanej. Wykazuje działanie ściągające, łagodzące i regenerujące. Biała glinka wyrównuje koloryt skóry i normalizuje pracę gruczołów łojowych.
  • różową glinkę – powstaje z połączenia glinki czerwonej z białą i łączy ich właściwości. Nadaje się zarówno do cery tłustej, mieszanej jak i suchej, wrażliwej. Doskonale koi i odpręża zmęczoną skórę.
  • błękitna glinka (bentonitowa) – glinka ta nadaje się do cery tłustej, trądzikowej także z egzemą i łuszczycą. Glinka ta działa odżywczo, przy czym wchłania nadmiar sebum, martwe komórki naskórka i zanieczyszczenia. Dodatkowo ma zdolność wnikania w głąb skóry, dzięki czemu pobudza regenerację naskórka, poprawia krążenie i odżywia skórę.
  • marokańską glinkę ghassoul – glinka zwana też rhassoul. Polecana do cery tłustej, trądzikowej. Ma silne działanie absorpcyjne. Remineralizuje skórę i oczyszcza ją z toksyn. Dodatkowo koi, odpręża i wzmacnia skórę.

http://www.kobieta.pl/uroda/twarz-i-cialo/zobacz/artykul/maseczki-z-glinki-czy-to-dziala/

Gdy już dobierzemy rodzaj glinki do naszej cery możemy przejść do przygotowania
maseczki. Glinka podobnie jak alginat ma postać proszku, której kolor zależy od rodzaju stosowanej glinki. Maskę glinkową przygotowujemy samodzielnie przez połączenie dwóch łyżek stołowych glinki z wodą mineralną, hydrolatem lub olejem. Powinna nam powstać dosyć gęsta, ale bez grudkowa masa. Tu warto wspomnieć, że do sporządzenia maski na bazie glinki nie należy stosować metalowych przedmiotów oraz ciepłej wody, gdyż glinka traci wtedy część swoich właściwości absorpcyjnych. Glinkę zostawiamy na twarzy na około 15-20minut i uważamy przy tym, żeby nie dopuścić do jej zaschnięcia. Taka zaschnięta glinka będzie podrażniać naszą skórę. Możemy temu zapobiec zwilżając ją co jakiś czas wodą lub hydrolatem. Kolejną uwagą jest nie stosowanie masek glinkowych zbyt często, gdyż prowadzi to do wysuszenia i podrażnienia skóry. 1-2 razy w tygodniu w zupełności wystarczą :) Maskę glinkową możemy też z powodzeniem używać do włosów, kiedy mamy problem z ich wypadaniem lub łupieżem. Zostawiamy ją na 15 minut po czym zmywamy letnią wodą.

Podsumowując, jeśli odpowiednio dobierzemy maskę do naszej cery, będziemy ją stosować regularnie i sporządzać w prawidłowy sposób możemy skutecznie i do tego naturalnie poprawić stan swojej skóry. Efekty często widać już przy pierwszym zastosowaniu, warto więc wypróbować takich masek na sobie :)



piątek, 15 kwietnia 2016

Mydło mydłu nie równe – czym się kierować przy wyborze mydła?



Witam ponownie!

Dzisiaj temat dla mnie niezmiernie ciekawy, dlatego zasypię Was szczegółowymi informacjami :) Slogany i hasła popularnych koncernów kosmetycznych zasypują nas deklaracjami na temat łagodnego pH, nawilżenia czy odżywienia naszej skóry – a ile w tym prawdy i na co właściwie zwracać uwagę przy wyborze mydła?

http://www.milionkobiet.pl/files/2013_08/glowne-0f99192a7d1379d8ffd9764064931060_545626.jpg

Rodzaje mydeł

Pierwsze mydła wywodzą się jeszcze z czasów starożytnych, kiedy to były wytwarzane w sposób tradycyjny. Jednak na przestrzeni lat razem z rozwojem techniki zaczęto tworzyć mydła o zupełnie odmiennym składzie chemicznym.
Obecnie możemy wyróżnić mydła:

  • naturalne – mydła o krótkim składzie chemicznym, wytwarzane z olei roślinnych, tłuszczów zwierzęcych lub ługu ( wodny roztwór wodorotlenku sodu lub potasu).
  • sodowe – białe twarde mydło w kostkach
  • potasowe – miękkie, maziste mydło, potocznie zwane szarym dostępne w aptekach
  • magnezowe – mydła w ciekłej postaci
  • syndety – kostki myjące, które zawierają tylko około 10% mydła

Mydła drogeryjne

Mydła drogeryjne, które powszechnie znajdziemy na półkach sklepowych to właśnie mydła sodowe i syndety. Zdecydowanie gorszym wyborem będą zwykłe mydła sodowe mające wysokie pH 8,5-10, co wysusza i podrażnia naszą skórę. A osad powstały po użyciu takiego mydła zapycha ujścia gruczołów łojowych . Do produkcji takich mydeł często używa się PEG-i, czyli związki ułatwiający wiązanie wody i tłuszczu w jednolitą masę. Warto dodać, że do produkcji PEG-ów wykorzystywany jest etylenoksyd – związek rakotwórczy, mogący przedostawać się do kosmetyku. Dodatkowo możemy w nich znaleźć silikony, sztuczne barwniki, substancje zapachowe czy parafinę. Substancje te będą skutecznie niszczyć płaszcz hydrolipidowy skóry. Syndet natomiast powstaje z nasyconych kwasów tłuszczowych połączonych z syntetycznymi detergentami – tensydami. Tensydy to związki powierzchniowo czynne odpowiedzialne za pienienie się i usuwanie brudu. Oczywiście znajdziemy tu też utwardzone tłuszcze. Syndety zawierają dodatek wyciągów roślinnych oraz emolientów. To dodatek tych ostatnich ratuje naszą skórę przed wysuszeniem spowodowanym detergentami. Syndety mają też w odróżnieniu od zwykłych mydeł sodowych pH w granicach 5,5-7 – czyli dobrym dla naszej skóry. W odróżnieniu od mydeł sodowych syndety nie pozostawią też osadu.
Oba rodzaje mydeł nie są odpowiednie dla osób ze skórą wrażliwą. Przy codziennym stosowaniu naruszają naszą barierę lipidową skóry – wysuszają i podrażniają.
Ciekawostką jest, że tzw szare mydło "Biały Jeleń" to nie mydło potasowe a sodowe. Mydło to od pospolitego mydła sodowego różni się brakiem substancji zapachowych i barwników.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/28364/440mydlo.jpeg
Mydła przyjazne naszej skórze

Mydła wytwarzane w sposób tradycyjny obecnie zyskują coraz większe grono zwolenników. Wszystko za sprawą pielęgnujących a często nawet leczniczych właściwości. Mydła naturalne charakteryzują się krótkim składem, często są wykonywane ręcznie a ich pH jest odpowiednie dla naszej skóry. Takie mydła bazują na szlachetnych olejach, znanych ze swoich dobroczynnych właściwości: oliwie z oliwek, oleju laurowym, oleju kokosowym, oleju palmowym i oleju lnianym. Składniki te działają zmiękczająco, nawilżająco i natłuszczająco, łagodzą podrażnienia, wykazują działanie regenerujące, antyseptyczne i wygładzające. Mydła naturalne dzięki nieobecności detergentów są odpowiednie dla dzieci oraz osób z wrażliwą skórą. Mydła te będą się też delikatnie pienić i nie pozostawiać osadu na skórze.

Wśród mydeł naturalnych możemy wymienić:
- mydła Aleppo - syryjskie mydło wytwarzane ręcznie, bazujące na oleju laurowym i oliwie z oliwek.
- mydła marsylskie - cechujące się oliwą z oliwek oraz około 72% tłuszczów roślinnych w składzie a także cudownym zapachem.
- mydła siarkowe - mające w swoim składzie 5% czystej siarki polecane dla osób z trądzikową cerą
- mydła borowinowe - powstająca z olejów roślinnych z dodatkiem borowiny.
Mydła naturalne mogą być stosowane do mycia całego ciała, twarzy jak i włosów.


https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/b6/95/55cfd09c7651c_o.jpg?1442174440

Na uwagę zasługują również różnorodne w kolory i zapachy mydła glicerynowe. Prawdziwe mydło glicerynowe poznamy po tym że, gliceryna znajduje się na drugim miejscu w składzie zaraz po wodzie. W takim mydle powinny być używane naturalne barwniki i aromaty, olejki eteryczne. Mydło na bazie gliceryny ma działanie nawilżające, zmiękczające i bez przeszkód może być używane przez dzieci.
Mydło glicerynowe pozostawia cudowny zapach na skórze i w pomieszczeniu ale musi być osuszone po użyciu - inaczej rozmięknie i będzie nam krócej służyć.


W trosce o swoją skórę zachęcam do wypróbowania naturalnych mydeł lub mydeł glicerynowych. Różnica jest na pewno wyczuwalna. Skóra po użyciu naturalnego mydła nie jest sucha, ściągnięta a my nie musimy po umyciu się takim mydłem łapać od razu po balsam czy krem do rąk. Więcej o poszczególnych mydłach naturalnych już wkrótce :)

piątek, 8 kwietnia 2016

Niesamowita moc błota z Morza Martwego

http://naturadlapiekna.pl/pl/p/Bloto-z-Morza-Martwego/116

Witam serdecznie!


Dziś przybliżę Wam nieco szerzej zastosowanie błota z Morza
Martwego.Woda Morza Martwego w odróżnieniu od innych
mórz i oceanów zawiera 53% chlorku magnezu, 37% chlorku potasu, 8%
chlorku sodu, chlorek wapnia oraz około 40 minerałów takich jak jodki,
bromki, siarczany oraz węglany.Tak bogaty skład niesie ze sobą wiele
dobrodziejstw dla naszej skóry czy włosów.



Zastosowanie na twarz

Wiem, że większości z Was błoto kojarzy się z wyszczuplającymi i
antycellulitowymi okładami na ciało, jednak samo błoto ma bardzo
wszechstronne zastosowanie. Błoto możemy stosować z powodzeniem na
twarz i włosy. Błoto z Morza Martwego pokochają osoby zarówno z cerą
tłustą, problematyczną jak i dojrzałą, potrzebującą odżywienia.
Stosując błoto jako maskę na twarz u osób z trądzikiem zauważymy
zmniejszone wydzielanie sebum, zwężone ujścia gruczołów łojowych,
wygładzenie oraz dogłębne oczyszczenie skóry. Skóra osób dojrzałych
będzie dotleniona, odżywiona, zmarszczki zmniejszone a przebarwienia
zminimalizowane.
Maskę stosujemy rozcieńczając ją z niewielką ilością wody lub toniku i
zostawiamy przy cerach dojrzałych na 5min, a przy cerach tłustych na
10-15min. Błoto z Morza Martwego świetnie sprawdzi się również jako
peeling za sprawą drobnoziarnistego iłu ( skała osadowa zbudowana z
minerałów ilastych).

Zastosowanie na ciało

O błotnych okładach i ich efektach na ciało chyba każdy słyszał.
Wspomnę tylko w jaki sposób błoto z Morza Martwego tak dobrze wpływa
na walkę z cellulitem i spalanie tkanki tłuszczowej. Minerały zawarte
w błocie głęboko wnikają w skórę pobudzając mikrocyrkulację krwi i
limfy co wpływa korzystnie na przemianę materii. Dodatkowo błoto
ujędrnia i nadaje sprężystość skórze. Oczywiście to nie koniec! Okłady
błotne łagodzą bóle reumatyczne oraz usuwają napięcie mięśniowe.
Okłady błotne możemy sami robić w domu. Wystarczy wcześniej podgrzane
błoto nałożyć na wybrane partie ciała, owinąć folią (np. spożywczą),
przykryć kocem i odczekać 20-40min. Potem zmyć letnią wodą i nałożyć
balsam lub olejek.



http://www.e-fiore.pl/naturalne-bloto-z-morza-martwego-na-odchudzanie-i-cellulit.html

Zastosowanie na włosy

Wszechstronność działania błota pozwala nam z powodzeniem zastosować
je na włosy. Maska taka wzmocni nasze włosy, odżywi skórę głowy jak i
cebulki włosów, co pobudzi je wzrostu. Maska z błota Morza martwego
pomoże przy nadmiernym wypadaniu włosów jak i w walce z łupieżem i
nadmiernym łojotokiem skóry głowy. Błoto możemy zastosować jako
odżywkę na 4min, wystarczy je wmasować w skórę głowy a następnie zmyć
ciepłą wodą lub jako maskę. Nakładamy wtedy błoto na całą długość
włosów, owijamy folią oraz ręcznikiem i pozostawiamy na około 2
godziny. Po upływie tego czasu zmywamy wodą. Zaznaczę, że taka maska
nie obciąża włosów.

Dla mnie jedynym minusem zabiegów z dodatkiem błota z Morza Martwego
jest jego zapach. Nie należy on do przyjemnych ale uważam, że jego
szerokie i dobroczynne działanie w pełni rekompensuje nam wrażenia
zapachowe.

Błoto z Morza Martwego jest polecane również wspomagająco przy takich
schorzeniach jak łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, łojotok czy
alergie skórne.

wtorek, 5 kwietnia 2016

Kontrowersje wokół oleju arganowego

Kontrowersje wokół oleju arganowego

Witam serdecznie,

Pracując w sklepie kosmetycznym często spotykam się różnymi opiniami
odnośnie oleju arganowego, zwanego również "złotem Maroka". Olej ten
pozyskiwany jest z nasion owoców drzewa arganowego, które rośnie
wyłącznie w Maroku. Pisząc krótko o właściwościach, olej arganowy
dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych, wysokiemu
stężeniu witaminy E i F, kwasu linolowego i fitosteroli będzie
doskonale odżywiał, regenerował, hamował procesy starzenia skóry jak
również uelastyczniał oraz zapobiegał tworzeniu rozstępów. Olej ten
może być stosowany zarówno do ciała oraz twarzy jak i włosów i
paznokci.

http://www.kliknijwzdrowie.pl/olej-arganowy-na-zmarszczki/
http://www.kliknijwzdrowie.pl/olej-arganowy-na-zmarszczki/
Wygląd i zapach oleju arganowego

Wracając do kontrowersji, zacznę może od zapachu oleju arganowego. Możemy spotkać się z olejem typowo spożywczym, który powstaje z prażonych orzechów drzewa arganowego dlatego też będziemy czuć zapach
prażonych orzechów. Olej spożywczy w odróżnieniu od oleju kosmetycznego będzie miał mniej wartości odżywczych a barwa będzie ciemniejsza. Kosmetyczny olej arganowy ma żółty kolor a jego zapach jest zależny od metody pozyskiwania. Obecnie najczęściej olej arganowy pozyskujemy maszynowo i ma on wtedy delikatny lekko gorzkawy zapach świeżych orzechów. Niekiedy jednak dostaniemy również olej arganowy
wytworzony w sposób tradycyjny i ten może już nieprzyjemnie pachnieć fekaliami. Dzieje się tak dlatego, że orzechy drzewa arganowego ciężko otworzyć dlatego zbiera się je wydalone przez kozy. Dopiero potem oczyszcza, rozłupuje i mieli w żarnach. Jest to jak
najbardziej pełno wartościowy olej. Wspominam o tym, bo spotykam się ze stwierdzeniami, że stuprocentowo czysty olej arganowy ma nieprzyjemny zapach. Jak widzimy nie zapach jest tutaj wyznacznikiem, najlepszym sposobem na rozwianie wątpliwości czy dostępny olej jest naturalnie czysty jest certyfikat
(np. Ecocert).


Stosowanie oleju arganowego

Olej arganowy - komedogenność

Przechodząc do samego używania oleju arganowego, nie jest on przeznaczony dla
wszystkich. Osoby z cerą tłustą bądź mieszaną, problematyczną powinny go unikać.
Olej arganowy zawiera około 42% kwasu oleinowego. Osoby mające problemy z nadmiernym
wydzielaniem sebum mają tego kwasu w nadmiarze. Dlatego też, olej arganowy może u
tych osób powodować powstawanie zmian zapalnych oraz zaskórników a także rozszerzać
ujścia gruczołów łojowych. Celowo piszę "może" bo skóra skórze nierówna. Są osoby z
mieszaną cerą, które olej arganowy bardzo sobie chwalą.

http://sibelle.hammam.pl/pl/page/2/

Olej arganowy a nawilżenie

Należy pamiętać, że oleje nie mają właściwości nawilżających. Olej arganowy tworzy
jedynie powłokę okluzyjną na powierzchni skóry, która będzie zapobiegać parowaniu
wody z głębszych warstw skóry. Kiedy stosujemy olej zbyt często, lub nasza pielęgnacja
ogranicza się do używania samego oleju bez dodatkowego nawilżenia, nasza skóra dostaje
informację, że proces syntezy naturalnego płaszcza lipidowego nie jest potrzebny.
Kiedy zmywamy warstwę oleju następuje duże odparowanie wody ze skóry na skutek czego
obserwujemy wysuszenie skóry. Temu zjawisku można jednak łatwo zaradzić. Wystarczy
przed nałożeniem oleju arganowego użyć hydrolatu, wody termalnej lub kremu
nawilżającego albo ograniczyć używanie oleju arganowego do 2-3 razy w tygodniu.

Wymieniłam najbardziej powszechne wątpliwości dotyczące oleju arganowego. Oczywiście
zachęcam do komentowania - z przyjemnością poznam Wasze opinie na temat oleju
arganowego :)